Polska beneficjentem chińskich inwestycji w Europie ŚrodkowoWschodniej BIZNES I GOSPODARKA - Miejski serwis informacyjny: Ryki, Dęblin, Kłoczew, Nowodwór, Stężyca
Belka
Sobota, 18 Sierpnia 2018   imieniny: Helena, Ilona, Bogusław
Rejestracja Witaj: Gościu, Zaloguj się
 
Belka
 

Polska beneficjentem chińskich inwestycji w Europie Środkowo-Wschodniej

Data publikacji: 2017-09-14, Data modyfikacji: 2017-09-14
A A AWydrukDrukuj  
 
Polska beneficjentem chińskich inwestycji w Europie Środkowo-Wschodniej

Polska znajdzie się w grupie beneficjentów potencjalnych projektów gospodarczych realizowanych przez Chiny w Europie Środkowo-Wschodniej. Chodzi głównie o inwestycje w ramach Nowego Jedwabnego Szlaku - powiedział PAP Prof. Ding Yuan, prorektor China Europe International Business School (CEIBS) w Szanghaju.

PAP: Jak zmiana polityki Chin w zakresie inwestycji zagranicznych może wpłynąć na chińskie inwestycje w Polsce? 

Prof. Ding Yuan: W ostatnich latach widzieliśmy oznaki rosnących możliwości dla chińskich inwestycji w Polsce. Dla przykładu w 2014 r. delegacja biznesu z Qingdao, na wschodnim wybrzeżu Chin, odwiedziła Polskę w poszukiwaniu szans na wzrost wzajemnego handlu i inwestycji. Już od 2013 r. wymiana handlowa Qingdao z Polską wyniosła 380 mln dolarów. Zakładam, że porozumienia wynegocjowane w 2015 r. dodatkowo wpłynęły na ten wynik.

Także w tym roku odbędzie się kolejna wizyta przedstawicieli rządu i przedsiębiorców z Qingdao. Dołączą oni do nas podczas Forum Polsko-Chińskiego, które jest organizowane w Warszawie 15 września. Zapewne większość czasu poświęcą na poszukiwanie sposobów pogłębiania współpracy biznesowej między Qingdao i Polską. Podejmowane są więc wysiłki, aby ustanowić zdrowe stosunki handlowe i inwestycyjne w obu państwach. Dzisiaj ważne są jednak działania w kontekście inicjatywy "Pasa i drogi" (Nowego Jedwabnego Szlaku - PAP). 

Jest to projekt, który znajduje się w centrum zainteresowania rządu Xi Jinpinga i któremu przyświecają cztery zasady: otwartość, inkluzywność, nastawienie na gospodarkę i wspólne korzyści, a jego ważną częścią jest rosnąca wymiana handlowa w skali globu wzdłuż określonych szlaków lądowych i morskich. W przypadku Polski chodzi głównie o zwiększenie inwestycji. 

W czerwcu 2016 r. rządy Chin i Polski podpisały porozumienie w sprawie zainwestowania - za pośrednictwem wskazanych instytucji państwowych - 300 mln dolarów w Fundusz Chin i Europy Środkowo-Wschodniej (Sino-CEE Fund). Fundusz, którego celem jest pomoc w wynajdywaniu potencjalnych szans inwestycyjnych, został powołany, aby ułatwić współpracę finansową między Chinami a państwami Europy Środkowej i Wschodniej. 

Chiny uważają Polskę za ważnego partnera w kontaktach z państwami Europy Środkowo-Wschodniej, więc w oczywisty sposób znajdzie się w grupie beneficjentów potencjalnych projektów gospodarczych. 

PAP: Jakie są zatem perspektywy otwierania się chińskiego rynku na polskich inwestorów - w tym dostępu polskich firm do chińskiego rynku zamówień publicznych? 

D.Y.: Chiński rząd przyjął bardzo ostrożne i rozważne podejście do trwającego procesu otwierania się i reformy gospodarki. Widzieliśmy przykłady innych państw azjatyckich, które ucierpiały w wyniku mniej rozważnego podejścia, czego efektem był kryzys finansowy w Azji w 1997 r. Mając to na względzie, trwa stopniowy proces otwierania się sektora finansowego Chin. 

W grudniu zeszłego roku zapowiedziano na przykład plany dalszej liberalizacji zasad rządzących przedsięwzięciami typu joint-venture w ramach starań o otwarcie rynków kapitałowych w Chinach. Polskie firmy, sądząc po silnych związkach Chin i Polski, są tak samo witane jak inwestorzy z każdego innego państwa. 

PAP: Co polskie firmy mogą zyskać na współpracy z Chinami? 

D.Y.:
 Nasze badania pokazały, że korzyści może przynieść np. nabycie takiej firmy przez chińskie przedsiębiorstwo, które ma tzw. łagodne podejście do inwestycji (light touch). To oznacza, że choć chińska firma kupuje inną firmę, to dla tej ostatniej nie wiąże się to z wieloma wyrzeczeniami. Dzieje się tak, ponieważ chiński inwestor, dokonując inwestycji, kieruje się bardzo konkretnymi potrzebami w zakresie umiejętności - np. technicznych albo dotyczących zarządzania - lub silną marką albo innym konkretnym aktywem kupowanej firmy. 

Zyskiem jest utrzymanie firmy w nienaruszonym kształcie. Z reguły towarzyszy temu silny zastrzyk kapitału, który pozwala przedsiębiorstwu osiągnąć jeszcze lepszy poziom. Można to było zauważyć na przykładzie wartego 43 miliardy dolarów kupna Syngenty (producenta nawozów i ziarna) przez ChemChina czy Club Medu przez chiński Fosun. Polskie firmy też mogą na tym korzystać. Jedyne, co muszą zrobić, to zadbać o wystarczającą atrakcyjność, aby "wpaść w oko" inwestorowi, który rozumie zyski płynące z „łagodnego podejścia". 

Źródło: www.kurier.pap.pl

Codzienny Serwis Informacyjny PAP
 
Komentarze
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!
Autor:
Kod z obrazka:
Puste pole z komentarzem
Puste pole z podpisem
Wyszukaj
 
Kreska
Kreska
Dodaj artykuł
Najnowsze komentarze
 
    Kreska
     
    Polecane

    DOSTAWCY-INTERNETU-W-POLSCE-NAJLEPSZY-INTERNET

     




    Brak sond
     
    Newsletter
    Bądź na bieżąco z nadchodzącymi imprezami. Zapisz się na bezpłatny newsletter.
     
     
    rycki

    Powiat rycki - został reaktywowany w 1999 roku. Powiat obejmujący gminy: Dęblin, Ryki, Kłoczew, Nowodwór, Stężyca, Ułęż, leży w najdalej wysuniętej na zachód części województwa lubelskiego. Siedzibą władz powiatu jest są Ryki. Na obszarze 615 km² mieszka tu 60 000 osób.

    Na ziemiach powiatu funkcjonuje wiele artystycznych zespołów dbających o przetrwanie kultury tego regionu. Będąc w tych rejonach warto zobaczyć zespół pałacowo – parkowy Mniszków i przykład XIX – wiecznej architektury fortyfikacyjnej, czyli twierdze carską Dęblin. Preferujący wypoczynek na łonie przyrody mają okazję uczestniczyć w spływach kajakowych lub wybrać się na wycieczkę rowerową wytyczonymi szlakami.

     

    Zgłoś uwagi - uzupełnij wszystkie pola